(Polski) Przedświąteczne zakupy w sklepach małoformatowych

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Jak co roku, lada dzień, w sklepach detalicznych rozpocznie się coroczna przedświąteczna gorączka.

Zapewne większość konsumentów, na podstawie doświadczeń z poprzednich świąt obieca sobie niezabiegane, przemyślane i w 100% trafione zakupy, ale coroczna rzeczywistość pokazuje że wielu z nich, do ostatniego dnia będzie jeszcze uzupełniać przedświąteczne zapasy. Z roku na rok, tematyka świąteczna wkracza do sklepów małoformatowych coraz wcześniej. W wielu sklepach, przekroczona została już (dotychczas nieprzekraczalna) granica 1 listopada i już w październiku znajdziemy w nich np. czekoladowe figurki bożonarodzeniowe.

Generalnie jednak, zakupy przedświąteczne rozpoczynają się na dobre w drugiej połowie listopada. Najwcześniej w sklepach małoformatowych kupujemy artykuły, o dłuższej przydatności do spożycia: figurki czekoladowe, mrożone dania gotowe (w szczególności uszka), dodatki do ciast oraz praliny. W listopadzie wartość sprzedaży tych kategorii rośnie już o 1/3 w przypadku mrożonek, dodatków i pralin. Sprzedaż figurek wzrasta kilkunastokrotnie w stosunku do miesiąca września. Z początkiem grudnia dochodzą do tego pewniaki prezentowe: wina i droższe alkohole: whisky, których wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych do 300m2 wzrasta o odpowiednio 60% i 40%. Sprzedaż pralin wzrasta już niemal 3-krotnie w porównaniu z wrześniem.

Oczywiście duże zakupy, w szczególności suchej żywności i chemii staramy się robić w sklepach większych formatów (udziały supermarketów 301-2500m2 wzrastają w tym okresie o kilka punktów procentowych) ale w ostatnich dniach przed samym Bożym Narodzeniem, znaczenie sklepów do 300m2 w przypadku wielu kategorii znów wzrasta.

Kategorią, o której chyba najczęściej zapominamy podczas zakupów w hipermarketach są wszelkiego rodzaju dodatki do ciast, żelatyny, marynaty oraz same ciasta w proszku a więc produkty raczej małych gramatur, których zakup łatwo przeoczyć podczas wizyty w hipermarkecie. Zarówno w przypadku dodatków do ciast jak i samych ciast w proszku ok 30% wartości sprzedaży w grudniu ubiegłego roku stanowiły produkty Dr Oetkera. Trzeba też zauważyć, że o ile dodatki do ciast znajdziemy w 85% sklepów małoformatowych do 300m2 to same ciasta w proszku już zaledwie w co drugim.

Zdecydowanie łatwiej, spóźnionym konsumentom jest znaleźć zastępczy prezent: Praliny dostępne są w okresie świątecznym ponad 90% sklepów choć tylko Storck i Ferrero mogę pochwalić się zbliżoną  do tej dystrybucją. O dziwo, o ile praliny Ferrero cieszą się wtedy ogromną popularnością, o tyle jeden z najbardziej charakterystycznych produktów tego producenta: Jajko Niespodzianka, odnotowuje wręcz spadek obrotu w tym formacie sklepów w stosunku do poprzednich miesięcy.

Równie łatwo, znaleźć alkohole prezentowe: wina dostępne są w 85% sklepów małoformatowych, a whisky w ok 70%. Kluczowymi graczami w przypadku tych drugich są : Pernod Ricard, którego produkty generują ponad ¼ obrotu  kategorią whisky i Bourbonów w sklepach małego formatu, Brown Forman i CEDC.

Ostatnią kategorią, której nie powinno zabraknąć w dobrze przygotowanym sklepie małoformatowym przed Wigilią są mrożone uszka do barszczu. Kategorią ta rośnie ponad 3-krotnie w przedświątecznym okresie wyprzedzając pyzy i wszelkiego rodzaju kluski.

Marek Zachalski


CMR
is independent market research agency
developing innovative research tools.

Our main areas of interest are:
quick measurement of marketing-mix activities’ impact
on FMCG sales results and precise analysis
of purchasing behavior based
on transactional/ receipt data