Piwo w sklepach małoformatowych do 300 m2

Piwo bez wątpienia jest jedną z najważniejszych kategorii produktowych dla sklepów małoformatowych do 300m2. Jest to najczęściej kupowany rodzaj alkoholu, któremu przeciętny sklep małego formatu zawdzięcza około 15% obrotów. Jak wynika z danych CMR, po piwo sięga co czwarty klient, kupując średnio 3 opakowania chmielowego trunku. Co ciekawe, często jest to jedyny element koszyka zakupowego, w szczególności w przypadku wariantów z niższej półki cenowej. Natomiast gdy kupowane są również inne produkty, zazwyczaj są to przekąski czy inne napoje alkoholowe.

Sprzedaż piwa jest silnie skorelowana z pogodą – w ciepłych wakacyjnych miesiącach potrafi być o ponad połowę wyższa niż w okresie zimowym. W szczególności widać to w przypadku piw smakowych oraz radlerów, dla których sezon wakacyjny jest kluczowy. Ze względu na to, iż rok 2018 minął nam pod znakiem wyśmienitej pogody, a ciepłe dni nadeszły już w kwietniu, sezon piwny był szczególnie udany. Wysokie temperatury były jedną z przyczyn wzrostu wolumenu sprzedaży piwa o niecałe 4%.

Sklepy małoformatowe oferują cały wachlarz smaków oraz stylów piwnych, dając konsumentowi różnorodność wyboru. W szczycie sezonu, klient może wybierać średnio z ponad 80 różnych wariantów, z czego niecałą połowę stanowią lagery. Natomiast na półce znajdziemy także wiele opcji smakowych (w tym także tych bezalkoholowych), popularne piwa pszeniczne, czy też piwa w stylu IPA. Jednakże półka zmienia się co roku podążając za producentami, którzy nie próżnują i prześcigają się w wymyślaniu nowych ciekawych wariantów, niejednokrotnie zyskujących sympatię konsumentów.

W sezonie 2018 pojawił się nowy smak uwielbianego przez Polaków Somersby. Wraz z nadejściem ciepłych dni Watermelon stał się najlepiej rotującym piwem owocowym. Jednak największym znacznikiem minionego roku był wzrost zainteresowania piwami bezalkoholowymi (w szczególności tymi smakowymi), których sprzedaż niemalże podwoiła się. To właśnie one wygenerowały prawie 1/3 wzrostu wolumenu sprzedaży piwa w małym formacie. Konsumenci bardzo chętnie sięgali po orzeźwiającą Warkę Radler 0%, która oprócz cytryny dostępna była w dwóch nowych smakach (grejpfruit z pomarańczą, jabłko z miętą).

Ponownie mamy do czynienia z ekspansją piwa na nowe rynki. W 2016 w sprzedaży pojawił się Dziki Sad niejako przypominający w smaku cydr, który przyczynił się do istotnego spadku sprzedaży cydrów. Tym razem piwo wkracza na rynek napojów gazowanych, jednakże jak wynika z analiz CMR, na razie 0% są postrzegane przez konsumentów nieco inaczej (często jako imprezowy „plan B”).

W roku 2019 już widzimy wiele nowych wariantów bezalkoholowych. Pytanie brzmi, czy segment ten dalej będzie się tak dynamicznie rozwijał i czy w Polsce nastaną czasy, w których osoba idąca z piwem 0% po mieście będzie powszechnym widokiem?

 

Joanna Stankiewicz, CMR

 


CMR
Jesteśmy niezależną agencją badawczą
specjalizującą się w pozyskiwaniu i analizach
danych transakcyjnych ze sklepów detalicznych.


Pomagamy marketerom w ocenie wpływu ich
bieżących działań na decyzje zakupowe klientów.