Strefa przykasowa w sklepach małoformatowych

Batoniki, wafelki impulsowe, gumy do żucia, cukierki, jajka niespodzianki, miksy kawowe, maszynki do golenia, prezerwatywy czy leki OTC to produkty, po które sięgamy pod wpływem impulsu.

Tego typu produkty są bardzo ważnym elementem sprzedaży sklepów małoformatowych do 300 m2 – dlatego są one obecne w niemal każdej placówce i często lokalizowane są w strefie przykasowej, gdzie najłatwiej przyciągnąć uwagę klienta.

W 2016 roku średnio asortyment produktów impulsowych* w sklepach małoformatowych do 300 m2 w to około 101 wariantów. Dlaczego warto mieć produkty impulsowe w ofercie? W porównaniu ze standardowym koszykiem zakupowym w sklepie małoformatowym koszyk z impulsami osiąga średnio o około 19% wyższą wartość a liczba opakowań wchodząca w jego skład jest aż o ponad 40% większa.

Jak wynika z danych CMR produkty impulsowe nabywamy raczej w ciągu tygodnia roboczego w sklepach małoformatowych do 300 m2. Najczęściej dorzucamy je do koszyka przy okazji, ale są wyjątki. Na co trzecim paragonie prezerwatywy były jednym nabywanym produktem. Celem zakupowym stosunkowo często są też baterie elektryczne, które są jedynym produktem na paragonie w 4 na 10 przypadków. Konsumenci najczęściej decydują się na 1 opakowanie impulsowe przy zakupach w sklepach małoformatowych do 300 m2, ale stosunkowo duża grupa – co 5 transakcja – to już 2 takie produkty. Liczba nabywanych opakowań na paragon waha się dla różnych kategorii impulsowych. Zazwyczaj dorzucamy jedno opakowanie produktów z kategorii gumy do żucia, leki OTC czy prezerwatywy. Natomiast kupując baterie w przeważającej części decydujemy się nabyć od razu 2, 3 a nawet 4 opakowania (opakowania 2-4 odpowiadają za około 58% transakcji z kategorią baterii elektrycznych). Kawosze również nie rozdrabniają się– 58% paragonów zawiera więcej niż 1 opakowanie miksów kawowych.

Ponad 50% transakcji z prezerwatywami odbywa się w weekendy (piątek-niedziela). Podobnie zachowują się maszynki do golenia, których największy odsetek sprzedaje się w soboty – 25% transakcji. Patrząc na sprzedaż prezerwatyw dzień po dniu szczyt sprzedaży przypada na Sylwestra, a innymi popularnymi okazjami były dni poprzedzające Walentynki, długi weekend majowy. Często produkty impulsowe kierowane są do dzieci – najlepszym przykładem są tu jajka niespodzianki. Jak się okazuje rodzice wynagradzają dzieci tymi produktami częściej w weekendy – 1/3 transakcji dokonywana jest w piątki i soboty.

Impulsy, które mają nam dodać energii nabywamy raczej w ciągu tygodnia roboczego w czasie pracy lub szkoły (od 7:00 do 17:00). W tej grupie znajdziemy batony, wafelki impulsowe, rogaliki, żelki, pianki. Dla niektórych kawa jest nieodłącznym elementem każdego poranka – w sklepach małoformatowych około połowa transakcji z saszetkami miksów kawowych odbywa się w godzinach 6:00-12:00. Po obiedzie czy lunchu wypada nieco odświeżyć oddech – stąd około 30% transakcji z gumami do żucia ma miejsce w godzinach 13:00-17:00.

*produkty impulsowe z wyłączeniem kart pre-paid, papierosów, lodów impulsowych, napojów impulsowych.

autor: Sylwia Neska

 


CMR
Jesteśmy niezależną agencją badawczą
specjalizującą się w pozyskiwaniu i analizach
danych transakcyjnych ze sklepów detalicznych.


Pomagamy marketerom w ocenie wpływu ich
bieżących działań na decyzje zakupowe klientów.