W koszyku alkohole, mak i baterie

W sklepach małoformatowych przedświąteczna gorączka nie jest tak widoczna, jak w placówkach większego formatu, nie oznacza to jednak, że w grudniu osiedlowe sklepy świecą pustkami.

W handlu wielkopowierzchniowym okres przedświąteczny, szczególnie ten bożonarodzeniowy, to czas prawdziwych żniw i szczyt sprzedaży wielu kategorii spożywczych. W mniejszych placówkach przed Bożym Narodzeniem również można zaobserwować wzmożony ruch, ale wzrosty sprzedaży zarówno łącznych obrotów, jak i sprzedaży typowo świątecznych kategorii nie są tak znaczące jak np. w hipermarketach.

Jak wynika z danych Centrum Monitorowania Rynku w sklepach o powierzchni powyżej 300 m2 (z wyłączeniem dyskontów) średnia wartość koszyka w całym roku wynosi około 35 zł, podczas gdy w grudniu rośnie do 45 zł. W placówkach małoformatowych przedświąteczne wzrosty nie są tak imponujące – w grudniu klienci wydają  na zakupy jednorazowo około nieco ponad 13 zł, a w pozostałe miesiące około 12 zł.

W sklepach o powierzchni sprzedaży do 300 m2 najważniejszym okresem pod względem wartości sprzedaży pozostaje lato, kiedy klienci częściej wpadają do pobliskich placówek po piwo, lody czy napoje. Z tego powodu okresy przedświąteczne mają nieco mniejsze znaczenie dla całorocznych obrotów sklepów małoformatowych niż tych o powierzchni powyżej 300 m2 – w 2015 r. w na grudzień przypadało około 9% wartości sprzedaży w placówkach małoformatowych i około 11% w sklepach wielkopowierzchniowych.

 

W koszyku alkohole, mak i baterie

W okresie przedświątecznym największe wzrosty sprzedaży w sklepach małoformatowych notują kategorie ściśle związane z bożonarodzeniowymi tradycjami, takimi jak wigilijna wieczerza z wyjątkowym menu, świąteczne biesiadowanie czy zwyczaj obdarowywania się prezentami. W grudniu w placówkach o powierzchni do 300 m2 wydatki klientów na różnego rodzaju produkty kulinarne i przyprawy wzrosły w porównaniu z poprzednim miesiącem o 36% (w handlu wielkopowierzchniowym wzrost ten wyniósł około 90%), a na produkty rybne o 18%. Skokowo wzrosła w tym czasie maku (liczba paragonów na których występował ten produkt była siedmiokrotnie wyższa niż w listopadzie) czy żelatyny wykorzystywanej np. przygotowania ryby w galarecie (wzrost o 135%). Dużą popularnością cieszyły się też produkty, które pozwalają zaoszczędzić czas i nie wymagają dużych umiejętności kulinarnych, ale pozwalają cieszyć się np. tradycyjnym barszczem czy pierogami – z danych CMR wynika, że w grudniu 2015 r. sprzedaż mrożonych dań mącznych zwiększyła się  prawie 40%, natomiast zupy mokre kupiło o 50% klientów więcej niż w listopadzie.

Stałym punktem na liście z przedświątecznymi zakupami są również produkty potrzebne do przygotowania słodkich wypieków. W grudniu 2015 r. liczba paragonów, na których pojawiły się różnego rodzaju dodatki do ciast (proszki, aromaty, polewy czy dekoracje) wzrosła w porównaniu z listopadem o 89%. Więcej klientów włożyło też do koszyka kakao (wzrost o ponad 40%), mąkę, cukier oraz masła i margaryny, a także ciasta w proszku (liczba transakcji z tą kategorią była dwukrotnie wyższa niż w listopadzie).

Na grudzień przypada szczyt sprzedaży niemal wszystkich rodzajów alkoholi – w 2015 r. w ostatnim miesiącu roku wydatki klientów na tę kategorię wzrosły w porównaniu z listopadem o ponad 20%. Przed świętami rośnie sprzedaż wódek (głównie czystych), win oraz whisky (w grudniu 2015 r. liczba paragonów z tym trunkiem była o 57% wyższa niż miesiąc wcześniej), ale też rzadziej kupowanych alkoholi, takich jak koniaki i brandy (wzrost o 37%) czy likiery. Alkohole są kupowane głównie z myślą o konsumpcji, ale często też pełnią rolę gwiazdkowego upominku, dlatego w grudniu częściej na paragonach pojawiają się droższe produkty lub większe opakowania popularnych marek.

Inna popularna kategoria produktów, po którą klienci sięgają z myślą o obdarowaniu bliskiej osoby, to słodycze. W grudniu 2015 r. łączne wydatki klientów sklepów małoformatowych na czekolady i wyroby czekoladowe były o 26% wyższe niż w listopadzie, mimo iż liczba transakcji z tego typu produktami nieznacznie spadła – wynika to z faktu, że przed świętami mniej klientów kupuje produkty impulsowe, takie jak batony i wafelki, częściej natomiast w koszykach pojawiają się czekolady, figurki czekoladowe oraz praliny (w grudniu 2015 r. liczba paragonów z tym rodzajem słodkości była aż o 63% wyższa niż w listopadzie).

W okresie przedświątecznym rośnie też sprzedaż m.in. zestawów kosmetycznych, a także baterii, które są zwykle potrzebne do zabawek lub innych urządzeń kupionych na prezent.

 

Zakupy na ostatnią chwilę

Sklepy małoformatowe to miejsce, gdzie często dokonuje się zakupów uzupełniających – kiedy tuż przed świętami okazuje się, że czegoś zabrakło lub pojawiła się nowa potrzeba, większość klientów nie traci czasu na wizyty w hipermarketach, tylko kieruje swoje kroki pobliskiego sklepu osiedlowego. Przyglądając się danym z paragonów z grudnia 2015 r., można zauważyć, że w tygodniu poprzedzającym tydzień świąteczny średnia wartość zakupów wynosiła około 13 zł, ale już w tygodniu w którym wypadały święta, wzrosła do ponad 16 zł.

Jak się okazuje, klienci sklepów małoformatowych często zostawiali na ostatnią chwilę zakup alkoholi – w ciągu kilku dni poprzedzających ostatnie święta odnotowano więcej transakcji zakupu m.in. wódki, whisky i win stołowych niż w całym poprzednim tygodniu.  

Wiele osób w ostatniej chwili musiało dokupić produkty spożywcze, takie jak olej, majonez, mąkę, przyprawy, warzywa w puszkach czy dodatki do ciast, ale też folię aluminiową oraz papier do pieczenia. Tuż przed świętami w sklepach małoformatowych świetnie sprzedawały się również praliny, baterie, a także torebki i papier ozdobny.


CMR
Jesteśmy niezależną agencją badawczą
specjalizującą się w pozyskiwaniu i analizach
danych transakcyjnych ze sklepów detalicznych.


Pomagamy marketerom w ocenie wpływu ich
bieżących działań na decyzje zakupowe klientów.