Powrót do szkoły

Jak pokazują dane CMR, we wrześniu duża część batonów, rogalików i napojów w małych opakowaniach sprzedaje się w godzinach porannych.

W sklepach małoformatowych koniec wakacji wiąże się z nieco większą liczbą transakcji dokonywanych rano, w drodze do szkoły. We wrześniu na paragonach w tym formacie sklepów częściej zaczynają się pojawiać drobne słodycze, takie jak batony i wafelki impulsowe, rogaliki nadziewane czy ciastka w małych opakowaniach. Jak wynika z danych CMR we wrześniu 2017 r. w sklepach małoformatowych zaraportowano o 18% więcej paragonów z wafelkami i aż o 32% więcej paragonów z batonami niż w sierpniu. W tym czasie zwiększyło się też zainteresowanie rogalikami z nadzieniem –  we wrześniu liczba transakcji z ich udziałem była o 15% wyższa niż w sierpniu, a także ciastkami w małych opakowaniach i batonami zbożowymi. Część z tych wzrostów wynika z faktu, że latem często zamiast słodyczy klienci sięgają po lody, a jesienią, kiedy temperatury są niższe tradycyjne słodkości z czekoladą wracają do łask. Jednak godziny zakupu tych produktów świadczą o tym, że duża część z nich to słodka przekąska lub dodatek do drugiego śniadania dla uczniów.

Jak pokazują dane transakcyjne ze sklepów małoformatowych we wrześniu 2017 r. w dni powszednie (od poniedziałku do piątku) czas między 7.00 a 8.00 to dla niektórych przekąsek szczyt sprzedaży – to właśnie o tej porze zaraportowano 11% transakcji z rogalikami z nadzieniem i 9% paragonów z jednoporcjowymi ciasteczkami w małych opakowaniach i 8% paragonów z batonami zbożowymi. Tuż przed pierwszym dzwonkiem notuje się również wyraźny wzrost liczby paragonów z innymi słodkościami, takimi jak batony i wafelki (ponad 6% transakcji z ich udziałem zaraportowano między 7.00 a 8.00), choć one znajdują nabywców również w późniejszych godzinach. Warto podkreślić, że w sierpniu, a także w weekendy we wrześniu rozkłady sprzedaży wymienionych rodzajów słodyczy były  zupełnie inne – sprzedaż rozkładała się bardziej równomiernie w ciągu całego dnia, nie zanotowano też wzrostów między 7.00 a 8.00.

Dane CMR pokazują, że uczniowie często przed szkołą odwiedzają sklep małoformatowy, by kupić sobie coś do picia, przy czym często jest to po prostu woda czysta lub smakowa w poręcznym opakowaniu. Godzina przed pierwszym dzwonkiem to czas, kiedy w sklepach małoformatowych sprzedaje się najwięcej wód w opakowaniach o pojemności do 1 l – we wrześniu 2017 r. w dni powszednie 15% opakowań wód smakowych i 10% opakowań wód czystych w butelkach o pojemności do 1 l w sklepach małego formatu sprzedawało się właśnie w godzinach między 7.00 a 8.00. Z danych paragonowych analizowanych przez CMR wynika również, że do szkolnego plecaka trafiają często soki i napoje w małych butelkach lub kartonikach, a także mleka smakowe w niewielkich opakowaniach. Podobnie jak w przypadku drobnych słodyczy, w miesiącach wakacyjnych sprzedaż wód i napojów w małych opakowaniach wygląda inaczej – liczba transakcji zaczyna dopiero powoli rosnąć około 7-8 i w godzinach między 10.00 a 18.00 utrzymuje się na podobnym poziomie.

Jak pokazują dane paragonowe ze sklepów małoformatowych, w roku szkolnym słodycze i napoje w niewielkich pojemnościach często trafiają do jednego koszyka. Około 16% klientów, którzy w we wrześniu kupowali rogaliki oraz około 12% kupujących batony lub wafelki włożyło do koszyka również  sok lub napój. Na 6% paragonów z małą butelką wody smakowej można było znaleźć batony, z podobną częstotliwością pojawiały się tam też wafelki impulsowe, natomiast na prawie co dwudziestym paragonie z tą kategorią pojawiały się rogaliki. Podobne upodobania mają również osoby kupujące mleko smakowe – we wrześniu w dni szkolne co dwunasty z nich kupował również batona, 7% sięgało po wafelek impulsowy, a 5% – po słodkiego rogalika. Duża część klientów sięgających we wrześniu 2017 r. po słodkie przekąski kupowała od razu dwa lub więcej rodzajów takich produktów – na 11% paragonów z batonami zbożowymi oraz na 10% paragonów z wafelkami można było znaleźć inne batony, a w 7% koszyków z ciastkami zbożowymi pojawiały się wafelki impulsowe. Batony i wafelki impulsowe często były też współkupowane z rogalikami.


CMR
Jesteśmy niezależną agencją badawczą
specjalizującą się w pozyskiwaniu i analizach
danych transakcyjnych ze sklepów detalicznych.


Pomagamy marketerom w ocenie wpływu ich
bieżących działań na decyzje zakupowe klientów.